LIST ZAPRASZAJĄCY NA ODNOWIENIE MISJI
DOM, KTÓRY POZOSTAJE

Drodzy Bracia i Siostry!
Każdy z nas ma w pamięci jakiś dom. Może ten, w którym się urodziliśmy. Dom rodzinny, zapach kuchni, śpiew mamy, głos ojca, stół, przy którym spotykali się wszyscy. Dom, do którego wracało się po szkole, po pracy, po długiej podróży. Dom, który dawał poczucie, że jesteśmy u siebie. Ale życie uczy nas również czegoś innego. Przychodzi czas, kiedy dom trzeba opuścić. Dzieci dorastają i odchodzą. Rodzice umierają. Ktoś wyjeżdża daleko. Małżeństwo się rozpada. Kogoś bliskiego zabiera choroba albo śmierć. Czasem tracimy nie tylko człowieka, ale także relację, marzenia, poczucie bezpieczeństwa czy własne miejsce na ziemi. I wtedy pojawia się pytanie: Co pozostaje, kiedy tracimy to, co było dla nas domem? Może właśnie dlatego potrzebujemy zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy.
W naszej parafii już za kilka dni przeżywać będziemy ODNOWIENIE MISJI PARAFIALNYCH. Przez trzy dni – w piątek, sobotę i niedzielę – będziemy chcieli wspólnie zatrzymać się nad doświadczeniem straty i nad różnymi obliczami domu. Będziemy mówić o domu, który utraciliśmy – o tym, co boli, czego już nie można odzyskać i za czym wciąż tęsknimy. Będziemy mówić o domu, który nosimy w sobie – o naszych korzeniach, wspomnieniach, relacjach i historiach, które nas ukształtowały. Także o tych, które pozostawiły w nas rany. I wreszcie będziemy mówić o domu, do którego zmierzamy – o domu, o którym marzymy i tym do którego ostatecznie zmierzamy, a którego nie można utracić, ponieważ przygotował go dla nas Chrystus.
Może więc to odnowienie misji będzie okazją, aby spojrzeć na własne straty nie tylko przez łzy, ale także przez nadzieję. Aby to, czego nie możemy już zmienić, powierzyć Bogu. Aby pojednać się z tym, co było. Aby przebaczyć i prosić o przebaczenie. Aby jeszcze raz odkryć wartość ludzi, których mamy obok siebie. Zapraszam Cię szczególnie wtedy, jeśli nosisz w sobie jakąś stratę. Jeśli tęsknisz za kimś, kto odszedł. Jeśli Twój rodzinny dom już nie istnieje. Jeśli relacja, która kiedyś była ważna, dziś jest pełna bólu albo milczenia. Jeśli czujesz, że gdzieś po drodze zgubiłeś poczucie, że jesteś „u siebie”. Ale zapraszam Cię także wtedy, gdy wszystko wydaje się być w porządku. Bo każdy z nas potrzebuje czasem przypomnieć sobie, gdzie jest jego prawdziwy dom.
Niech te dni – podobnie jak w minionym roku – będą czasem zatrzymania, modlitwy i spotkania z Chrystusem – Tym, który zna nasze radości, ale także nasze straty. Tym, który potrafi wejść w najbardziej bolesne miejsca naszego życia i zapalić tam światło nadziei. Przyjdź! Może właśnie podczas tych trzech dni usłyszysz odpowiedź na pytanie, które każdy człowiek wcześniej czy później sobie zadaje: Gdzie jest mój dom, kiedy tracę to, co było moim domem? Wierzę, że odpowiedź prowadzi nas do Chrystusa.
Z wyrazami szacunku rekolekcjonista,
wykładowca akademicki, psycholog, psychoterapeuta:
ks. dr hab. Paweł Brudek, prof. KUL




